• Wpisów:53
  • Średnio co: 26 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 16:22
  • Licznik odwiedzin:14 176 / 1427 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
^^Violetta^^
-No bo.... a to są moje prywatne sprawy i nie muszę się tłumaczyć ! - powiedziałam żeby wybrnąć z niezręcznej sytuacji.
-Nam możesz powiedzieć. - rzekła Camila.
Musiałam coś wymyślić, popatrzyłam na zegar, który wisiał na ścianie i złapałam się za głowę.
-O 8 miało być spotkanie a jest 8: 34, muszę szybko jechać. ! -krzyknęłam i wyszłam.
*W firmie*
Już byłam w firmie była już 9: 00 na pewno nie zdążę, na korytarzu zaczepiła mnie pani Angeles, stanęłam jak wryta i jak się wytłumaczę?
^^Lola^^
German gorzko mi zapłaci za to co mi zrobił !
Może i jestem z Maxi'm ,ale German bardziej mnie pociąga i jest bogaty !
^^German^^
Dzisiaj mam nagrywanie kolejnej sceny do filmu, muszę wypaść jak najlepiej.
Zaczęliśmy grać i wtedy jeden w aktorów miał strzelić do mnie, to MIAŁY być ślepe naboje, ale gdy tylko strzelił poleciałem na ziemie, poczułem Ból.
Upadłem na ziemie i straciłem przytomność.
**Narrator**

-świetnie ! Brawo german wypadłeś szałowo ! - powiedział radosny .
-Dobra już nie musisz się zgrywać. - rzekł.
-German ? - powiedział jeden z aktorów.
Zbliżyli się do niego i zobaczyli że krwawi, szybko zadzwonili po pogotowie.
^^Violetta^^
-Violetto możemy porozmawiać? - zapytała Angeles.
-ale tutaj? - Odpowiedziałam pytaniem na pytanie.
-Nie, przenieśmy się do mojego gabinetu.
-Dobrze - przytaknęłam.
Więc poszłyśmy.
Panna Angeles usiadła przy biurku i zapytała.
-Violu... czemu nie pojawiłaś się na spotkaniu ? - zapytała.
-Wypadło mi coś. - rzekłam.
-A co takiego ? - spytała.
-To sprawy prywatne.
-Dobrze, jeśli tak to nie będę naciskać - powiedziała.
-Czy mogę już wrócić do pracy? - zapytałam.
-Oczywiście. - rzekła po czym ja wyszłam.
^^Angeles^^
Violetta coś kręci, nie wierze jej ,tylko o co w tym wszystkim chodzi...?
Wtedy przyszła do mnie posłannica z listem, nie było nadawcy, otworzyłam list i przeczytałam zawartość, co to miało znaczyć?!
_________________________________________________
*Jak myślicie co było w liście?*
Przepraszam że tak długo czekaliście i że takie krótkie, ale nie dałam rady wczesniej :c
Może prędko się nie pojawić kolejny, ale postaram się jutro
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 
#Następny dzień#
^^Violetta^^
Była już 7: 22, bylam już ubrana, obudziłam się siódmej , nie budziłam Leona.
^^Angeles^^
-Dobrze, zebranie mówiłam wczoraj będzie o siódmej i mieli się wszyscy pojawić.
-Są wszyscy - rzekła Esmeralda.
-Nie widzę jedynie Violetty i .... Leona - rzekła.
^^Esmeralda^^
Chyba Angie coś podejrzewa, mówiłam Violettcie żeby się w to nie pakowała, bo to może jej jedynie zaszkodzić.
^^Violetta^^
Przy Leonie zostawiłam róże, jaką Kiedyś mi podarowal, pocałowałam go w policzek i wyszłam.
Byłam już w połowie drogi, myśle że nie sprawiłam żadnego problemu, nie informując nikogo o moim pobycie nocnym w hotelu.
^^Leon^^
Obudziłem sie i nie było przy mnie Violetty ,ale obok mnie leżała czerwona róża, powąchałem ją (XD) i rozmyślałem o Violettcie, spojrzałem na zegarek i spostrzegłem sie że jest 7: 28, o siódmej mialo być spotaknie, ja to zawaliłem, mam nadzieje że Violetta sie na nim pojawiła, bo Matka by coś podejrzewała.

Zerwałem się z łóżka i szybko się ubrałem potem pojechałem do firmy, byłem tam na 84, na szczęście jeszcze konferencja trwała, wparowałem tam i wszyscy się na mnie patrzyli, Matka skrzyżowała ręcę i powiedziała:
-Leon...! to było bardzo nie profesjonalne z twojej strony. ! Pogadamy o tym później w moim gabinecie. - rzekła.
-Tak. - powiedziałem i usiadłem przy stole.
^^Violetta^^
Byłam już w progu drzwi, otworzyłam je kluczem i weszłam, zamknęłam za sobą drzwi i przed soba ujrzałam Camilę, Panią Perroni, Maxi'ego.
Patrzyli sie na mnie dziwnie.
-Coś się stało? - zapytałam.
-To my się chcemy o to ciebie zapytać. - powiedział Maxi.
-Gdzie byłaś? - zapytała zdenerwowana Camila.
Jak mam jej powiedzieć że całą noc spędziłam z Leonem?!
__________________________________________________
sorry że takie krótkie :c

I przepraszam że przez 3 dni nic nie pisałam
ale wiecie, że muszę się wysilić żeby coś napisać, to jest trochę trudne, jeszcze jak mam na głowie tyle spraw
*mam 3 blogi z opkami ;**
*cały czas ktoś prosi mnie o pomoc i jak tu mam odmówić
*muszę ja się wszystkim zajmować itp.
Przepraszam :c
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
  • awatar Tła na bloga, Nowe fotki & Kody CSS.♥: @Wszystko o Violi. <3: @~Nie śpie bo flirtuje z Maxim: Hey :D sorry że piszę z tego bloga, ale nie chciało mi się logować :D W najbliższym czasie może nie być rozdziału :c wiecie szkoła :c ale postaram się napisać < 33
  • awatar Gość: Zostałaś nominowana do LBA na moim blogu ;) http://historieleonettypolska.blogspot.com/
  • awatar Wszystko o Violi. <3: Super.! < 33 Kidey next.?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
3 sezon Violetty. < 3
Kto był chciał tam zobaczyć wątek z Leonescą. (Fran i Leon)
Ja Taak. *.*
Chodziarz to nierealna para, to dużo osób by ją chciało. < 3
Ja szczególnie i to w trzecim sezonie
Leonesca pokazała sie najpierw na YT, To tam ludzie składali różne momenty i fajnie im to wyszło : ))
Teraz są również blogi z Opkami i to bardzo interesujące. < 3

Chcę polecić dwa blogi z Opkami ,które czytam < 3
I bardzo mnie wciągnęły, mam nadzieje że was też
Pierwszy:
http://leonesca.love.story.pinger.pl/ - WARTO PRZECZYTAĆ ;**
http://leonesca123.pinger.pl/ -TAKŻE WARTO PRZECZYTAĆ ;**

Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
^^Violetta^^
Właśnie jesteśmy po konkursie, dziele pokój z jedną z Modelek, firma za to że wygraliśmy wzięła nam tam pobyt, mogliśmy iść, ale ja zostałam na chwilę i wtedy wszedł do mnie Leon, zaczął mnie całować.
-Co ty tu robisz? - zapytałam.
-Chciałem cię zobaczyć. - powiedział.
-Jest tutaj Ashley. - rzekłam.
-No i co? - zapytał po czym mnie pocałować, ale usłyszałam jak ktoś wychodzi z łazienki i oderwaliśmy się od siebie.
Wtedy Ashley zobaczyła Leona i stanęła jak wryta.
-Co tu się dzieje? - zapytała ciekawa Ashley.
-Mam pewną sprawe do Violetty, od Angeles.
-Ok....Violetta to ja już idę. - powiedziała i wyszła.
Leon wyciągnął szampana a ja się zdziwiłam.
-Co to jest? - zapytałam i się zaśmiałam.
-Szampan, wypijemy teraz za twój sukces.
-Nie mogę - uśmiechnęłam się - muszę wracać do domu. - rzekłam.
-nic się nie stanie... - rzekł.
Tak patrzylam na niego i sie przekonałam.
-Może i masz racje. - oznajmiłam.
Wzięłam szklanki (takie specjalne) od Leona i położyłam na stole, on otworzył szampan i wlał do szklanek.
Usiedliśmy na podłodze, blisko siebie on mnie przytulił i zaczeliśmy rozmawiać.
^^Camila^^
Nie wierze, że Lola i Maxi byli/są razem :c
A ja miałam nadzieje że... że... chwilka która jest godzina?
Spojrzałam na zegarek i zmartwiłam sie.
-Jest 21 a Violetty jeszcze nie ma...
-Może coś się stało.... Nie Camila ! nawet tak nie myśl.
Wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi, poszłam otworzyć z nadzieją że to Violetta.
Ale w drzwiach ujrzałam Panią Perroni.
-Witaj Cami, przyniosłam paczkę do Violetty, jest? - zapytała.
-Proszę wejść - rzekłam i zamknęłam za nią drzwi - Violetty wciąż nie ma, nie wiem gdzie jest. - powiedziałam nie spokojna.
-Może zadzwoń do niej. - rzekła.
-Moze ma pani racje - powiedziałam i wyciągłam telefon.
Wybrałam numer do Violetty i zadzwoniłam do niej.
Ale nikt nie odbierał,miała wyłączony telefon, właczała się tylko sekretarka.
-Włącza się tylko sekretarka. rzekłam i zlapała się za głowę.
^^Leon^^
Ja i Violetta wylądowaliśmy w łóżku, zacząłem ją całować i było wspaniale, nigdy przy żadnej dziewczynie się tak nie czułem.
Violetta popatrzyła na mnie z tą swoją słodką minką i powiedziała:
-Kocham Cię. !
-Ja ciebie też -powiedziałem z uśmiechem.

__________________________________________________
Sorry że tak długo czekaliście, ale miałam dużo na głowię :c
I dziś już musiałam napisac )
Myśle że jest dobrze
Zapraszam: http://violetta264.pinger.pl/ - to moja koleżanka, jej pierwszy blog : ))
zajrzyjcie i skomentujcie coś. < 3
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
Link: http://twitcam.com/fv7fu
zapraszam o 18 < 33
Za kilka minut rozpoczynamy. ♥
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
Cześć. < 3
Jak wiecie ja i Ola mamy blog z opkami o Jortini. ;**
Ola niestety ma szkołe a niektórzy piszą że o nich zapomniałyśmy :c
Nie , my nie zapomniałyśmy, ponieważ Ola ma szkołe i musi się uczyć, ja mam ferie, więc dziś jeszcze napisze rozdział. < 3

zapraszam na rozdział napisany przez Ole : http://jortiniporsiempre.pinger.pl/m/21187967

Zostawcie po sobie komentarz : )
Goście tak samo xD

Jest super, oczywiście Ola zmieniła też wygląd, jest boskiii. < 3
_________________________________________________
Dziś odbędzie się TC. < 3
Chodziarz nie wiadomo jak będzie z netem lub coś, ale wtedy powiadomię
DZIŚ 18: 00 < 3
_________________________________________________
Dziękuje za głosy w sondzie, głosujcie dalej ci co nie głosowali : ))

Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
^^Violetta^^
#Następny dzień#
Dziś ma być ten wielki pokaz, raczej konkurs, który zawsze wygrywa ta firma : ))
Będę jako główna modelka, to dla mnie bardzo ważne i dziękuję losowi i Bogu, za to że pomógł osiągnąć mi tak wiele.
Jestem naprawdę szczęśliwa.
~~2 godziny później~~
Już jesteśmy na miejscu, wszystkie modelki sie szykują i czekają na swoją kolej, ja byłam właśnie byłam przy wieszaku i szukałam mojej sukienki.
Wtedy podbiegł do mnie Leon i przysunął mnie do ściany, pocałował mnie a ja go delikatnie odsunęłam i zaśmiałam sie.
-Co ty robisz? - uśmiechnęłam się - mogą nas zobaczyć - powiedziałam.
-Wiem, ale nie mogłem bez ciebie wytrzymać.
-Nie widzieliśmy się od 3 godzin, to długo musiałeś czekać - zaśmiałam sie.
-Zabawne , chodź tu do mnie. ! - uśmiechnął się ,przesunął wieszak żeby nie było nas widać i zaczęliśmy się namiętnie całować.
^^Esmeralda^^
Rozmawiałam właśnie z Gregorio (projektant) xD
-Ale mówię ci że on wziął mój pomysł. - żalił się Gregorio
-Jesteś dobrym projektantem i wymyślisz nowy - powiedziałam po czym odsunęłam wieszak i zobaczyłam tam Leona i Violette.
Całujących się, mi i Gregorio opadła szczęka.
-Ykhyymm..
Wtedy dzieci odsunęły sie od siebie.
-Co wy wyprawiacie? - zapytałam.
-A my? nic.. - rzekł Leon.
-Nie powinniście się całować w miejscu publicznym ! - szępnęłam.
-A gdyby nakryła was Angeles a nie my? - zapytał szepcząć Gregorio.
-Przepraszamy. - rzekła Violetta.
^^Violetta^^
Trochę głupio to wyszło, nie powinnam z Leonem aż tak ryzykować.
-Leon ty już idź, Violetta musi się przygotować. ! - powiedziała Esme.
-Dobrze już idę. - powiedział - Pa Kochanie. - pocałował mnie w policzek i poszedł.
Uśmiechnęłam się a potem popatrzyłam na Esme i Gregoria.
-A wy nie powinniście się zając występem? - zapytałam żeby nie zrobiło się bardziej nie zręcznie.
-Właśnie - trzasnął się w czoło Gregorio. - muszę iść zając się tą kreacją. - powiedział i pobiegł.
-Violetto, mówiłam żebyś się w to nie pakowała.
-Ale czemu? muszę znać powód.! - powiedziałam.
-Teraz ci tego nie moge powiedzieć,bo jestem zajęta ,ale porozmawiamy kiedy indziej Kochana, zobaczysz że to co robisz jest złe, Leon może cię zranić. - położyła swoją rękę na moim ramieniu. - przemyśl to. - powiedziała po czym poszła.

Co to miało znaczyć? posmutniałam.
Nie wiem dlaczego Esmeralda tak mówi o Leonie...ale to chyba musi być poważne, ale teraz nie powinnam się smucić bo dziś wielki dzień, muszę być skocentrowana.
Więc poszłam dalej szukać mojej sukienki.
^^Lola^^
Odsunęłam się od Maxi'ego poprosiłam żeby wszedł i zamknęłam drzwi.
-Maxi, jak ja cię długo nie widziałam. - powiedziałam z uśmiechem.
-Ale teraz muszę załatwić parę spraw- dodałam zawiedziona.
-Jakich? - zapytał.
-To sprawy prywatne. - powiedziałam z uśmiechem.
-Aha, dobrze. - rzekł.
-Cami poda ci coś do picia i wieczorem porozmawiamy.
-Dobrze Kochanie. - powiedział po czym usłyszałam tłukące się szkło.
Camila upuściła szklankę.
-Cami wszystko w porządku? - zapytałam.
-Tak,, tak..w porządku. - rzekła.
-Dobrze, to ja już pójdę, pa kochany. - powiedziałam, pocałowałam go w policzek i wyszłam.
**
German zapłaci mi za to że tak chamsko mnie porzucił, nie pozwolę mu się tak traktować. !
_________________________________________________
Myśle że jest wystarczające długie
Jak wam się podobało?
Ten kto przeczytał:
*osoba która ma bloga
*Gość
Proszę o pozostawienie komentarza, chcę więdzieć dla ilu osób to pisze
****
JUŻ JUTRO MÓJ TC. < 3
Bedziecie?
O 18 . < 3
Linka podam przed 18 ; ))
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
^^Violetta^^
-Mówię Ci prawdę. ! - powiedzialam po czym trochę sie odsunęłam żeby mnie puścił.
-Jakoś ci nie wierze. ! - powiedział.
-Powiedzieć Ci Prawdę? !
-Tak - powiedział.
-Przyjechałam tu do ciebie, żeby ci wyznac jak bardzo Cię Kocham ! - powiedziałam po czym zakryłam usta.
-Naprawdę ? - zapytał.
-Nie, nie , nie, przepraszam nie powinnam ci tego mówić. - powiedziałam i odwróciłam się.
Wtedy on wziął mnie za rękę i obrócił w swoją stronę.
-Dobrze że to powiedziałaś. ! Nareszcie wyznałaś co do mnie czujesz. - powiedział.
Popatrzyliśmy sobie głęboko w oczy, zagryzłam wargę, wtedy on zaczął się do mnie zbliżać i zaczął mnie namiętnie całować.
-Chodź ze mną. - zaczął mnie ciągnać , ale ja stanęłam w miejscu.
-Dokąd? - zapytałam z uśmiechem.
-Zobaczysz, przebiorę się i pójdziemy. - powiedział.
Pobiegł do szatni.
~~10.min temu~~
-Jestem gotowy, chodź. - powiedzial, wziął mnie za rękę i wyszliśmy.
~~5min później~~
zakrył mi oczy chustką i gdzieś prowadził.
-Gdzie idziemy? - zapytałam.
-Zobaczysz. - powiedział i zaśmiał się.
-Leon... weź zdęjmij tą Chustkę. - powiedziałam przerażona i próbowałam ją zdjąć.
-Nie, poczekaj. - rzekł.
Ułożył mnie na kocu i zdjąl chustkę.
Zobaczyłam piękną łąke, pokrytą kwiatami i wszędzie były tylko drzewa, nikogo tam nie było/
-leon ,jakie to piękne miejsce. - powiedziałam.
-Prawda?
-Tak.
Uśmiechnęłam się do niego a on to odwzajemnił.
Przybliżył się do mnie.

I po chwili zaczęliśmy się całować.
^^Lola^^
German zapłaci mi za wszystko. !
Wykorzystał mnie, zaciągnął do łóżka i mówi mi że mam o tym wszystkim zapomnieć. !
Grubo się myli, jeśli myśli że ja to tak zostawię, zrujnuję mu życie. !!
****
W tym momencie zapukał ktoś do drzwi.
Poszłam otworzyć i ujrzałam w nich Maxi'ego, to mój chlopak który musiał pomóc rodzinie na wsi.
Uściskałam go, bo nie widziałam go z pół roku.
^^Camila^^
Zobaczyłam Maxi'ego w objęciach Loli, serce mi pękło
__________________________________________________
Chcę poznać waszą opinie. !
Nie pisze tylko : ,,super" ,,czekam na next" ,,fajne" itp.
Tylko piszcie czy wam się podobało i dlaczego : ))
Chcę opinie blogerów/blogerek jak i gości : ))
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
  • awatar Ludmiła odchodzi <3: najfajniejsza łąka i ciekawi mnie to co zrobi Lola :)
  • awatar Violetta ds Polonia: Świetny
  • awatar Gość: Jest spoko.! No co mi najbardziej się podobało,jak poszedł z nią na łąkę i się do niej przybliżył.!*.* Ohh romantico ♥_♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
#Następnego dnia#
^^Violetta^^
Czemu wciąż ukrywam co tak naprawdę czuję do Leona?
Wtedy przypomniały mi się słowa Esme : ,,To nie jest chłopak dla ciebie, będziesz cierpieć." co mi chciała przez to powiedzieć?
Ale czemu niby mam nie ryzykować?
Życie jest tylko jedno i trzeba z niego korzystać...
Kocham Leona i przez moją pychę moge go stracić jak się nie postaram : //
Postanowiłam wziąść torebke i pójść do Leona, z tego co wiem on o tej godzinie chodzi na siłownie,
Więc wybiorę się właśnie tam.
*Na siłowni*
^^Leon^^
Właśnie ćwiczyłem i rozmawiałem z Diego, zawsze o tej godzinie chodzimy razem na siłownie.
-Leon..
-Tak? - zapytałem, po czym skończyłem i wziąłem butelke wody do ręki.
-Nie zrań jej. - powiedział.
-Ale kogo? - zapytałem zdziwiony.
-Violetty, to dobra dziewczyna a ty robisz jej tylko nadzieje.
-Kocham ją. - powiedział.
-Jesteś z Naty, masz z nią wziąśc ślub. - powiedzial.
-To durna zachcianka mojej matki, ona chcę miec taką córkę jak Naty, piękną i dobrą modelke. - powiedziałem po czym wziąlem dwa łyki wody.
-A do Violetty co czujesz? - zapytał.
-Miłość, przy niej czuję się dobrze. - powiedziałem.
-Yyy leon.. .
-Tak? - zapytał.
-Co u robi Violetta? - zapytał.
Obróciłem się i ujrzałem Violette w oddali ,co ona tu robiła?
wstałem szybko i pobiegłem do niej.
^^Violetta^^
Podeszłam do recepcji i pytałam się o Leona Verdasa, pokazano mi gdzie jest, ale ujrzałam tylko Diega, I wtedy ktoś do mnie podbiegł.
-Violetta !
-O, Leon. - powiedziałam z uśmiechem.
-Co ty tu robisz? - zapytał.
I tu jest problem, czy mam zaryzykować i powiedzieć Leonowi prawdę?
-Leon ja...ja tu przyszłam poćwiczyć...- powiedziałam.
-A masz strój na przebranie.?. - zapytał.
Noi i klops...
-Znaczy tutaj ćwiczy Camila i przyjechałam po nia, to ja już pójdę. - powiedziałam i już miałam iśc, ale Leon złapał mnie za nadgarstek.
-Powiedz Prawdę. - rzekł.
__________________________________________________
Sorry, że tak rzadko piszę, ale nie chce kończyć tak szybko tego opka jak tamtego : ))
a tak w ogóle to czasu nie mam xD
Zapraszam: http://fedemila.love.story.pinger.pl/ - mój blog i Darii . < 3
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
Hey. ! < 3
Jak mnie natchnie to napisze rozdzial
******
Chciieliście linki do moich blogow, to oprócz tych w opkami dam do innym moich. < 3
______________
http://jortiniporsiempre.pinger.pl/ - blog z Olą. < 3 (opka)
http://naszeopki.pinger.pl/ - blog z dziewczynami (opka)
http://leonetta.milosc.opka.pinger.pl/ - blog z Dziewczynami (opka)
http://nataliaa4444.pinger.pl/ - nowe fotki, tła, gify, kody (które znajduje)
http://viol3tta4444.pinger.pl/ - mój blog . < 3 (taki już normalny, bez opek itd,)

http://ask.fm/Natala4444 - mój ask, popytajcie lub polajkujcie trochę
zdjęcie Jortini (przeróbka) można skopiować:

+Widzice new wygląd?
Kody są z : http://leonetta.milosc.opka.pinger.pl/
Mogłam wziąśc, bo ja dodawałam te kody, więc wiecie
Ja robiłam tam wygląd
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
Hey. ! < 3
Proszę gości i użytkowników pingera o skomentowanie po przeczytaniu tego wpisu: http://natalia4444.pinger.pl/m/21138486
chcę wiedzieć ile osób czyta moje opka. < 3
Więc zróbcie to dla mnie : ))

*****
Ja jestem krejzolka, mam 4 blogi z opkami
Od jutra regularnie będę wszedzie pisać bo mam ferie. < 3
A więc:
*Ten mój.
*Drugi z Olą.
*trzeci z BFF
*Czwartu ten nowy < 3

Właśnie wpadnijcie:
http://leonetta.milosc.opka.pinger.pl/

Ja wymyślałam pomysł na opko
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
^^Lola^^
-Powiedziałeś czy nie? - zapytałam po raz drugi.
-Nie mogę. ! - powiedział
-Czemu ? - zapytała
-Nie zostawię rodziny. ! - rzekł
-Ale mówiłeś że mnie kochasz. !
-Kocham, ale swoja żone. !
-Co? ! czyli chcesz skończyć nasz związek? - zapytałam wściekła
-Udajmy że go w ogóle nie było. - powiedział.
-Nie moge zapomnieć. ! spaliśmy ze sobą, byliśmy szcześliwi, a ty chcesz to zakończyć? !
-Przykro mi ale tak.
-German - rozłączył się.- German. !
Rzuciłam telefon na kanape i wściekla wyszłam.
Poszłam na spacer żeby trochę ochłonąc.
Wtedy zadzwonił do mnie telefon, była to Cami zeby się nie martwiła odebrałam.
-Halo?
-Tu Camila, gdzie jestes? - zapytała
-Muszę załatwić ważne sprawy - powiedziałam.
-Dobrze, wiem - powiedziałam i rozłączyłam się.
^^Violetta^^
Byłam właśnie w garderobie i przygotowywałam się.
#Wtedy wszedł Leon:
-Cześć śliczna. - powiedział po czym podszedł do mnie i złapał mnie w tali.
-Tęskniłam za tobą. - powiedziałam.
-Ja za tobą bardziej. - rzekł.
I zbliżał się do mnie, nasze usta były tak blisko i...*Violetta!* *Violetta*
#Wtedy wróciłam do rzeczywistości (sen na jawie)
-Tak Esme?
-Angeles cię woła. ! - powiedziała.
-Aha. !Już idę - wstałam i pobiegłam.
*Na wybiegu*
-Już jestem - krzyknęłam.
-O Violu, a więc juz za tydzień jest wiosenny konkurs mody, jak co roku zajmujemy pierwsze miejsce, ale z trudem, dzięki tobie odniesiemy sukces z łatwością.
-Naprawdę pani tak myśli?- zapytałam zdziwiona.
-Ja to wiem. - rzekła.
*Angie weszła na wybieg*
-Chodźmy teraz do mojego gabinetu, omówimy pare spraw - powiedziała z uśmiechem.
-Dobrze. - powiedziałam i poszłam z Panną Angeles.
*w gabinecie*
-Violetto, za tydzień wielki pokaz więc trzeba dać z siebie wszystko, musisz teraz ciężko pracować, chyba rozumiesz? - powiedziała.
-Tak - rzekłam.
-Violetto, jesteś dla mnie jak córka. - powiedziała po czym mnie przytuliła.
-A pani dla mnie jak Matka. <3- powiedziała.
^^Angie^^
Po tych słowach po moim policzku spłynęła łza, szczera łza.
Czułam jakbym naprawdę miała ważną więź z Violettą. < 3
Jakby naprawdę była moją córką.
__________________________________________________
Sorry że tak długo czekaliście, ale wiecie że dużo spraw na głowię mam i już
zapraszam:

http://nataliaa4444.pinger.pl/
http://viol3tta4444.pinger.pl/
Blog na którym jestem Admi:
http://violetta2019.pinger.pl/ - pokomentujcie jej trochę. < 3
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
  • awatar ♥♥You Can Take My Heart♥♥: Świetneee!!!! Zapraszam do mnie dopiero zaczynam. Pokomentuj, zaobserwuj ja to już robie:)
  • awatar Amelaaa <3: Jak zawsze swietne <3 i dziekuje :-)
  • awatar Gość: genialny, cudowny, boski, przepiękny, niezwykły, niesamowity <3 mogłabym tak wymieniać godzinami ale trochę mi się nie chcę xD czekam na nexta *_*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
^^Violetta^^
(...) do schowka weszła astystentka Panny Angeles, Esmeradla.
Znowu stałam jak w potrzasku.
Przez Leona, moje marzenie pracy w branży modelingowej może runąć.
-Co wy tu robicie? - zapytała.
-Zastraszneliśmy się - rzekł Leon.
Wtedy esme weszła do schowka i przymknęła delikatnie drzwi.
-Możecie sobie nabierać jakiś naiwniaków, ale nie mnie. ! widzę że między wami coś jest. - powiedziała.
-Między nami nic nie ma, to on nie może odpuścić a mówię mu żeby mnie zostawił. - powiedziałam po czym skrzyzowałam ręcę.
-Już mnie nie obwiniaj,bo to ty nie chcesz przyznać że coś do mnie czujesz. ! - powiedział.
-Ale ja nic do ciebie nie czuję. !
*zaczęli się kłócić*
-Dosyć. ! - powiedziała Esmeralda.
-Leon, ty idź pracować i zostaw mnie sam na sam z Violettą.
*Leon wyszedł*
-Violetto, widzę że oboje coś do siebie czujecie, ale...
-Ale ja nic do niego nie czuję - przerwałam jej.
-Violu, nie okłamuj mnie bo głupia nie jestem.
Popatrzyłam się na Esme i byłam speszona.
-Może i coś czuję i chcę z nim być..ale.....może jednak powinnam mu powiedzieć prawdę. ! - powiedziałam z uśmiechem i z nadzieją że mnie nie odrzuci, miałam już wyjśc ale Esmeralda złapała mnie za nadgarstek.
-Violetto...myśle że powinnaś o nim zapomnieć. - powiedziała.
-Czemu? - zapytałam.
-To nie jest chłopak dla ciebie, będziesz cierpieć. - powiedziała przekonująco, więc jednak Leon lubi kręcić z innymi.
-Czyli że...?
-Nie powinnaś sobie robić wogule nadzieji, chcę dla ciebie dobrze. - powiedziała.
-Dobrze, rozumiem. - powiedziałam zawiedziona, po czym spuściłam głowę w dół.
*Esme wyszła*
A ja cały czas siedziałam w schowku.
-Czyli jednak podrywa inne. - mówiłam przez łzy.
-A ja mu przed chwilą chciałam wyznać co do niego czuję.
*Violetta wyszła ze schowka*
^^Lola^^
Dziś umówiłam się z Germanem, ale nie mogę zawieść też Camili, więc pójdę z nią na tą kolacje.
*dzwoni telefon*
-Cami poczekaj ktoś dzwoni.!
-Dobra to ja wychodzę. - powiedziała..
*Cami wyszła*
-Halo? - zapytałam.
-Tu ja German.
-Witaj Ukochany. - powiedziała.
-Czy już powiedziałeś żonie że chcesz tego rozwodu? - zapytałam.
_________________________________________________
Takie byle jakie, ale jest
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
^^Violetta^^
Zobaczyłam go,ale poszłam w innym kierunku, niestety zobaczył mnie i podbiegł do mnie.
-Violetto zaczekaj. ! - Powiedział, a ja szłam dalej nie odwracając się.
-Violetta. ! -krzyknął jeszcze raz, więc zatrzymałam się i zapytałam wkurzona:
-Czego chcesz?!
-Musimy porozmawiać. - powiedział
-Nie mamy o czym. ! - rzekłam, odwróciłam się a on złapał mnie za nadgarstek i wciągnął do jakieś schowka.
Zamknął drzwi i zaczeliśmy rozmawiać:
-Wypuść mnie. - powiedziałam.
-Nie ! najpierw porozmawiamy. - rzekł.
-A niby o czym chcesz rozmawiać? - zapytałam.
-O nas. - oznajmił.
-To będzie ciekawie- powiedziałam ironicznie.
-Weź Violetta się teraz nie zgrywaj, tu chodzi o bardzo ważną sprawę. ! - powiedział.
-A niby jaką ważną. - zapytałam
-o nasze uczucia. ! czemu nie chcesz się przyznać że coś do mnie czujesz i nie chcesz być szczęśliwa.? - zapytał po czym złapał mnie za ręcę, potem położył swoją dłoń na moim policzku i patrzył na mnie swoimi pięknymi oczami. <3
Stałam jak słup, co miała zrobić?
-Leon, ja chcę wyjść - powiedziałam po czym odsunęłam się od niego.
-Chcesz uciekać. ! ? - Zapytał.
-Ja przed niczym nie uciekam. ! - powiedziałam.
^^Camila^^
Dziś mam iść do Pani .Perroni razem z Lolą, chcę nam kogoś przedstawić.
-Lola jesteś gotowa? - krzyknęłam.
-Tak, już idę, nie gorączkuj się tak ! - powiedziała po czym poprawiła włosy.
-Miałyśmy tam być 15.min temu to niekultrualne tak się spóźniać.
-Weź nie marudź tylko choć.
^^Leon^^
W końcu ją przekonam i będziemy razem szczęśliwi.
-Uciekasz. ! bo boisz się miłości . !
-Nie boję się, wygadujesz jakieś bzdury. ! - powiedziała.
-Gdybyś się przyznała w końcu że coś do mnie czujesz,to by było wszystko w porządku. ! - powiedziałem.
-Nic nie jest w porządku, okłamałeś mnie, trzabyło od razu powiedzieć prawdę. !
-Wiem, źle zrobiłem. ! oceniłem cię zanim cię jeszcze lepiej nie poznałem. ! Przepraszam. - rzekłem.
objąłem ją w tali i chciałem pocałować,on nic nie robiła na pewno tego chciała, już byłem blisko jej ust i wtedy do schowka weszła.....
_________________________________________________
Myśle że się podoba
zapraszam = http://jortiniporsiempre.pinger.pl/
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
Hey. ! < 3
Dziś nie da rady juz napisać kolejnego rozdziału
Zaraz muszę się iśc uczyć
a więc najważniejsze:
-----------------------------------------------------------------------
http://viol3tta4444.pinger.pl/ - wchodzcie na tego bloga, jest mój oczywiście
-----------------------------------------------------------------------
http://nataliaa4444.pinger.pl/ -mój blog, Znajdziesz tam:
*Nowe focie z "Violetty
*Tła na bloga
*Gify . <3
I uwaga najważniejsze.!
*KODY. < 3
Których jeszcze na testowo nie widziałam
wejdzcie tam na pasek po prawej gdziejest "o mnie " i na strony www zobaczcie tam jest Link do kodów, które moga wam się przydać
Jeśli podoba ci się wygląd mojego bloga: http://viol3tta4444.pinger.pl/
Zapraszam. < 3

Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
^^Violetta^^
(..) ujrzałam Leona, byłam zdziwiona, co on wogulę tu robi?
-Czego tutaj szukasz? - zapytałam.
-Chciałem z tobą porozmawiać - powiedział po czym wszedł siłą do mojego mieszkania, na szczęscie nie było Camili.
-Wyjdź z tąd. - Krzyknęłam.
-Czemu mnie ciągle okłamujesz? - zapytał z pretensjami.
-że co? że ja Cię okłamuję? chyba ci się coś pomyliło. ! - oznajmiłam.
-To ty mnie pierwszy okłamałeś i jeszcze masz do mnie pretensje. ! Jesteś bezczelny. ! - krzyknęłam.
-To było coś innego. ! - powiedział.
-Aha...coś innego - rzekłam ironicznie.
-Lepiej z tąd wyjdź bo zadzwonię na policję. ! - krzyknęła, po czym próbowałam go wyrzucić, ale był za silny, więc szybko zamknął drzwi i zaczął mnie całować, było cudownie, ale nie mogę się tak łatwo poddać.
Gwałtownie się odsunełam.
-Chyba powiedziałam że masz wyjść. ! - krzyknęłam po raz drugi.
-Na pewno tego chcesz? - zapytał.
-Proszę wyjdź z tąd i nie wracaj - powiedział po czym miałam się rozpłakać, ale powstrzymałam łzy.
Wypchnęłam go a on już sam dał radę wyjść.
Zamknęłam drzwi na kluczi zsuwałam się na ziemie, z płaczem.
-Nie chcę go więcej znać. ! - krzyczałam sama do siebie.
#Następny dzień#
Wstałam ,ubrałam się i zobaczyłam Camile w salonie która nuciła jakąś piosenke, z zaskoczenia podeszłam do niej i zapytałam uśmiechnięta:
-A co tu się dzieje?
-Aaa, Violu ! przestraszyłaś mnie. - powiedziała przestraszona ,ale wciąż widziałam uśmiech na jej twarzy.
-Cami...powiedz co taka szczęśliwa jesteś? - zapytałam zaciekawiona.
-A to już nie można być szczęśliwym, bez żadnego powodu? - zapytała.
-Nie, nie można - powiedziałam i zaśmiałam się.
-No wiesz....u Panny Perroni, jest taki słodki chłopak, który mi się bardzo podoba.
-Ooo, Camila się zakochała
-Może i tak...
-Więc czemu się nie postarasz? on może być twój jeśli tego naprawdę chcesz.. - powiedziałam.
-Nie wiem czy dam radę - rzekła, usiadła na kanapie smutna.
Ja usiadłam koło niej.
-Camila, jesteś piękna i mądra, każdy chłopak chciałby z tobą być, tylko musisz w siebie uwierzyć. - powiedziałam z uśmiechem.
-Ty to przemyśl, a ja muszę już iść do pracy
-Dobrze, pa - powiedziała.
-Pa - rzekłam.
*W firmie*
Weszłam do firmy i jak zwykle musiałam się natknąć na Leona.
__________________________________________________
Dziś jeszcze pewnie napiszę kolejny
a więc każdego kto to przeczyta: Blogowicza i gościa, prosze o pozostawienie komentarza
Bo chcę zobaczyć czy nie zapomnieliście o moim opowiadaniu po tej 3-dniowej nieobecności
Więc prosze o komentarze od gości i blogowiczów. < 3
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
^^Violetta^^
Byłam już w mieszkaniu, była tam także Camila zobaczyła że coś jest nie tak więc podeszła do mnie, usiadła na kanapie i zaczęłyśmy rozmawiać:
-Violu...od kilku dni jesteś zamyślona i smutna , o co chodzi? - zapytała.
-W tej firmie co teraz pracuję, poznałam takiego chłopaka, który mnie bezczelnie okłamał i jeszcze śmiał powiedzieć mi że mnie kocha. ! - rzekłam.
-Czemu cię okłamał? - zapytał.
-Gdy się poznaliśmy skłamał jak ma naprawdę na nazwisko, bo jeszcze mnie lepiej nie poznał a już ocenił. ! - powiedziałam zła.
-A czy ty go kochasz? - zapytała.
Spojrzałam w jej strone z oczami w których miały za chwilę pojawić się łzy.
-Wydaję mi się że tak. - oznajmiłam.
-To czemu nie chcesz powiedzieć mu prawdy? - zapytała.
-Bo po prostu nie chcę, jeśli ja cierpiałam to on też trochę musi. ! - rzekłam i odeszłam, poszłam do swojego pokoju.
^^Camila^^
Violetta poszła do swojego pokoju, więc ja postanowiłam się wybrać do Pani. Perroni (nazwisko porzyczone od innej gwiazdy)
Gdy tylko zapukałam do jej drzwi, stanął w nich pewien mężczyna z pięknymi oczami (chodzi o Maxi'ego).
Zestresowana nie wiedziałam co powiedzieć.
^^Leon^^
Ja wiem że Violetta coś do mnie czuję, tylko nie chcę się do tego przyznać.
*W tym samym czasie wszedł diego*
-Cześć Leon - powiedział.
-Cześć stary - powiedziałem.
-Widziałem się właśnie z Violettą...co jej zrobiłeś? powiedziała że prawie was przyłapano,ale na czym? - zapytał zaciekawiony.
-Całowaliśmy się. - powiedziałem z usmiechem.
-Łał, szybko jesteś - rzekł uśmiechnęty.
-Tylko że ona nic do mnie nie czuję. - powiedziałem zawiedziony.
-Jesteś pewny? - zapytał z uśmiechem.
I wtedy podejrzewałem że on coś wie.
-a mówiła ci cos innego? - powiedziałem i zerwałem sie z krzesła z nadzieją że on coś wie.
-Wiesz, nie wiem ci co powiedzieć... - rzekł.
-Prawdę Diego..prawdę. ! - oznajmiłem.
-Musisz z nią porozmawiać o tym. - powiedział.
-Czyli ty nic nie wiesz? - zapytałem.
-Nie chcę ci robić nadzieji, jesteśmy przyjaciółmi, lepiej idź do niej i porozmawiajcie. ! - powiedział.
-Może i masz rację. - rzekłem i wyszedłem.
^^Violetta^^
Nie wiedziałam za co mam się wziąść więc wzięłam książke i zaczęłam czytać, wtedy po pokoju rozległ się dzwonek do drzwi, poszłam otworzyć a w nich ujrzałam Leona.
__________________________________________________
Przepraszam że zupełnie zaniedbuję ten blog
Ale zamiast niego mam też dużo innych dla których też muszę poświęcać swój wolny czas : ))
a więc dziekuję za głosowanie w sondzie, jeszcze nikt nie zagłosował na "takie sobie" same pozytywne komentarze, także ze strony gości
Dzięki wam mam dalej chęć pisania tych opowiadań. < 3
Dziś przyjeżdza do mnie rodzina bo mama ma imieniny więc nwm czy pojawi się dziś jeszcze jeden rozdział ,ale postaram się
+ http://jortiniporsiempre.pinger.pl/ - Ja i moja BFF Ola założyłyśmy bloga z opkami o Jorge i Tini, zapraszam. < 3
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
^^Violetta^^
I co ja mam teraz zrobic, jak mam sie wytłumaczyć....
-Pewnie znowu chciałes Podrywać jakieś moje modelki? - zapytała.
-że co? - zapytał zdzwiwiony i niby takie niewiniątko a podrywa każdą dziewczynę którą spotka.
-Tak jak to robiłeś kiedyś - powiedziała z uśmiechem.
-No wiesz.. - powiedział zawstydzony.
-Ale czemu siedzisz tu sam z Violettą? - zapytała.
Wtedy mnie zamurowało , co miałam niby powiedzieć.
-Yyyy..- Leon zaczął się jąkać.
-Bo coś mi się stało z szufladą i nie mogłam jej otworzyć, Leon był właśnie w pobliżu i mi pomógł - powiedziałam.
Wymówka do kitu, ale musiałam coś wymyślić.
Mam nadzieje że wyjdziemy z tego cało.
-Aha dobrze...i już wszystko dobrze? - zapytała.
-Tak -odpowiedziałam.
Panna Angeles wyszła, ja miałam zrobić to samo, byłam już ubrana w swoje ciuchy więc mogłam spokojnie wyjść.
Wzięłam torebke i miałam już wyjść, ale zatrzymał mnie Leon, złapał mnie za nadgarstek i powiedział:
-Zaczekaj.
-O co znowu chodzi? - zapytałam.
-Ten pocałunek....nic dla ciebie nie znaczył? - zapytał.
Takiego pytania jeszcze nikt mi nie zadał więc co miałam odpowiedzieć.
-Leon...- powiedziałam już znudzona - lepiej jak o sobie zapomnimy.
-Ale ja nie chcę o tobie zapomnieć...kocham Cię. - powiedział.
Więc złapał mnie w tali, już zbliżał się do moich ust, ale ja gwałtownie się odsunełam i uciekłam.
^^Francesca^^
Więc już jestem gotowa wyszłam na scene, zrobiłam już 3 kroki i upadłam, mama była zawiedziona, więc smutna zeszłam ze sceny.
^^Angie^^
Moja córka nie ma wbudowanych moim cech.
Gdbym tylko była odpowiedzialna i.... albo już nic nie chcę wracać do przeszłości, teraz trzeba żyć teraźniejszością.
Gdy tylko wspominam tą chwilę od razu chcę mi się płakać.
^^Violetta^^
Szłam spokojnie spacerem do mojego osiedla.
***
I co ja mam zrobić?
Co mam mu powiedzieć po tym jak wyznał mi miłość?
Nie wiem czy po tym wszystkim co się wydarzyło mogę mu jeszcze zaufać.
Chcę mieć normalne życie, w którym będzie kochająca, szczęśliwa rodzina.....której nigdy nie mogłam mieć.
Gdy przypominam sobie ten okropny wieczór, chcę mi się płakać.
Zgubiłam sie wtedy i nigdy nie znalazłam swojej matki.
Teraz muszę myśleć o tym co dzieje się teraz, bo to co się stało już się nie odstanie.
Trzeba żyć dalej.
Po drodze wpadłam znowu na Diego..
-Diego? - zapytałam zdziwiona.
-O..cześć Violetta.. i co rozmawiałaś z Leonem? - zapytał z uśmiechem.
-Tak - odpowiedziałam poważnie.
-I co powiedziałaś co do niego czujesz?- zapytał.
-Yyy...nie. - rzekłam.
-Czemu? - zapytał.
-Nie chce ! Prawie nas przyłapała jego mama.. - oznajmiłam.
-Prawie? przyłapała? co wyście tam robili.? - zapytał z uśmiechem i z ciekawością.
-Nic takiego. ! - powiedziałam zawstydzona i odeszłam.
Gdy odchodziłam ten się zaczął śmiać i pobiegł prosto do samochodu.
__________________________________________________
Przepraszam że tak długo musieliście czekać, ale wiecie ja mam szkołe i trudno jest to wszystko pogodzić
A więc gdy będę miała ferie, rozdziały będą się pojawiały systematycznie codziennie
kilka ogłoszeń:
1. http://nataliaa4444.pinger.pl/ - mój blog z new fotkami z "violetty" i tłami na bloga
2. http://viol3tta4444.pinger.pl/ - to mój oficjalny blog, już nie długo 13.000 odwiedzin wchodzcie. <33
***
Kto przeczytał ten rozdział prosze żeby zostawił po sobie komentarz : ))
Goście też jak chcą : ))
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
Info 1:
http://tinijestthebest.pinger.pl/m/21042262 2 etap na blog miesiąca < 3
Mam nr.2 będzie mi miło jak zagłosujcie. < 3
Ten blog pod numerem dwa to mój oficjalny blog, już taki z zaklepywankami itd.
Zagłosujcie
_________________________________________________
Info 2:
RODZIAŁ 4: http://natalia4444.pinger.pl/m/21040761
Ten kto już go przeczyta pozostawia po sobie komentarz, nawet goście. < 3
Żebym wiedziała ile osób to opko czyta
Bo dla 3 osób nie ma sensu pisać
Więc przeczytacie to komentarz pozostawiacie

Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
  • awatar _ll_ii_vv_: cudneee. też piszę. zapraszam na mojego bloga. jest nowe opowiadanie. chciałabym, abyś je przeczytała i oceniła. Twoja opinia jest bardzo ważna dla mnie. Z góry dziękuję i obiecuję, że się odwdzięczę się za Twój poświęcony czas na czytanie. Mam nadzieję, że zostawisz komentarz w zamian za moje kilka godzin spędzonych przed ekranem komputera ♥ jeszcze raz: dziękuję ♥
  • awatar Violetta 2 Polska <3: :)
  • awatar Ludmila is Super Star. ♥: Ok :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
^^Violetta^^
(..) zobaczyłam tam Leona.
-Leon? - zapytałam zdziwiona.
-Violetta? a co ty tu robisz? - zapytał.
-To ja się ciebie pytam, nie odpowiadaj pytaniem na pytanie. !
-nawet dobrze że cię tu spotkałem.
-Co? a o co konkretnie chodzi? - zapytałam.
-Chcę cię przeprosić za to co powiedziałem, nie powinnienem, widać że jestes inna niz wszystkie - powiedział i i wziął mnie za ręce.
-Zakochałem się w tobie od pierwszego wejrzenia, ale nie wiedziałem jaka jestes naprawdę a naprawdę jesteś dobra, szczera i mądra a urody ci nie brakuję. !powiedz że też coś do mnie czujesz, wiem to. ! - rzekł.
Po tym wyznaniu nie wiem już co mam czuć.
-Leon ja.... nic do ...ciebie nie...czuję. - powiedziałam i teraz tego żałowałam a jeśli go zraniłam, jeśli go już nigdy nie zobaczę.
-Naprawdę? - zapytał.
-Tak, naprawdę. ! - powiedziałam.
-Nie wierze Ci.! - powiedział i przyciągnął mnie do siebie.
Już miał mnie pocałować ale......
^^Lola^^
Dziś spotykam się z Germanem, wiem że to mąż tej sławnej kobiety, która prowadzi firmę, ale on jest wspaniały, przystojny i bogaty. < 3
Ale nie tylko o pieniądze chodzi, chodzi też o to że zakochałam sie w nim po uszy i nie wiem co bym zrobiła gdyby ode mnie odszedł.
^^Violetta^^
(..) odsunełam się delikatnie.
-Co się stało? - zapytał.
-Chyba powiedziałam że ...nn..nic do ciebie nie...czuję. ! - zaczęłam się jąkać i bałam się że mi nie uwierzy.
-Myślę że mnie okłamujesz. ! nie mowisz mi prawdy. ! - powiedział.
Po tym już bez mojej zgody przyciągnął mnie do siebie i znienacka pocałował, to był namiętny pocałunek, od którego nie mogłam się oderwać, nie dałam rady.
Wtedy usłyszałam czyjeś kroki, szybko się odsunęłam od Leona.
Do garderoby weszła Panna Angeles.
-Leon? a co ty tu robisz? - zapytała zdziwiona a ja stałam jak słup soli.
^^Francesca^^
Dziś mam iść do tej firmy mojej matki, chcę żebym poszła w jej ślady i została sławną modelką, która może coś osiągnąć.
~~10.min póżniej~~
Załatwiono dla mnie własną garderobę, oczywiście nie będe jej miała z kimś tylko będzie cała moja, kazano mi się przebrać i za 15.min być na wybiegu.
I już wybrałam sukienke:

Była piękna, do tej sukienki ubrałam pasujące buty na wielkich szpilkach, naszyjnik i zrobiono mi piękną fryzurę.
^^Violetta^^
Jaki wstyd , wylądowałam w garderobie , sam na sam z synem mojej szefowej i nie wiadomo czy dawnej szefowej, może mnie za to wyrzucić.
__________________________________________________
Sorry , że wczoraj nic nie pisałam, ale na nic już nie miałam czasu.
*a więc jak myślicie jak Violetta i Leon się wytłumaczą?*
Jutro mnie wogulę nie będzie
Dzisiaj tak na 10/20 min mogłam, a teraz idę się uczyć
Wchodzcie: http://bodzionek.pinger.pl/
Blog mojego kolegi xDDD
Wejdzcie i cos skomentujcie.
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (22) ›
 

 
#Następny dzień#
^^Violetta^^
Wezwano mnie dzisiaj do firmy, nie wiem po co, może chodzi o to że mnie przyjeli, albo o ten płacz na wybiegu
Przekonam się jak pójdę.
^^Leon^^
Zraniłem Violette, nie wiem jak jej to wytłumaczę, moze pójdę do jej domu....
^^Violetta^^
Już byłam w firmie i szukałam panny Angeles natknęłam się tylko na jej pomocniczke i z różnych źródeł jej Przyjaciółkę.
Miała na imię Esmeralda.
-Witam, ty jesteś Violetta? - zapytała.
-Tak to ja. - rzekłam.
-Własnie ciebie szukaliśmy. ! - powiedziała z uśmiechem.
-Jak to szukaliście. ? - zapytałam.
-Angeles cię właśnie szukała.
-Dobrze, to ja już pójdę. - powiedziałam.
Szłam i byłam zapatrzona w telefon, miałam dwa nie odebrane połączenia od Camili, pewnie się o mnie martwi po wczorajszym.
I wtedy wpadłam Na Diega, przyjaciela Leona i pracownika w tej firmie.
-Cześć. - odezwał się jako pierwszy.
-Witaj, to ty jesteś przyjacielem tego kłamcy? - zapytałam, ale potem stwierdziłam że to zdanie nie ma żadnego sensu.
-Jak to kłamcy? - zapytał zdziwiony.
-Powiedział mi że ma na imię Leon Labret, a potem oznajmił że każda dziewczyna jak zna jego imię leci na jego pięniądze a ja nie jestem w nim zakochana z powodu jego pięniedzy. !!! - powiedziałam a potem zatkałam buzię.
-Czyli jednak coś do niego czujesz. ! - powiedział z uśmiechem.
-Może.... tak szczerze zakochałam się w nim gdy tylko go ujrzałam. - powiedziałam nie pewnie.
-Idź mu to powiedzieć. !
-No co ty, nigdy. ! - rzekłam.
-Czemu? - zapytał.
-Bo najpierw okłamał mnie a potem mi powiedział prosto w twarz o tym że bym poleciała na jego pieniądze i inne.
-A czy to teraz ma jakie kolwiek znaczenie? - zapytał.
-Nie wiem...ale zranił mnie, a teraz przepraszam wołają mnie do Panny Angeles.- powiedziałam i poszłam.
Weszłam do sali i ujrzałam Angeles, sławną projektantkę i dawną modelkę.
Kazała mi się przebrać i wejść na scene,żeby zobaczyć więcej moich umiejetności.
~~10.min później~~
Weszłam na scene i lśniłam niczym gwiazda, znowu czułam się niesamowicie.
A ona mnie tylko zachwalała.

-Violetto jesteś niesamowita. ! - powiedziała.
-Dziękuję Pani, to dla mnie wiele znaczy. - rzekłam.
Uśmiechnęła się do mnie i powiedziała:
-Masz tę pracę, jesteś niesamowita, dzięki tobie wygramy tegoroczny festiwal Mody. ! - oznajmiła.
Byłam podekscytowana.
Więc poszłam się przebrać, gdy weszłam do garderoby ujrzałam tam...
__________________________________________________
Na dziś to tyle
Jutro postaram się napisać kolejny. < 3
Ale nie obiecuję, bo wiecie jest dużo nauki xD
Zaraz wstawiam sonde. ♥
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
^^Violetta^^
Poszłam do Firmy, szłam drogą i wciąż myślałam o Leonie, nie mogę przestać o nim myśleć.
~~15.min później~~
Byłam już w Firmie i kazano mi się przebrać.
Ubrałam piękną, długą jasno różową sukienke, była prześliczna. <3

Właśnie Panna Angeles oceniała Modelki ich dykcję i dobry gust i wtedy weszłam na scene, lśniłam jak gwiazda , jeszcze nigdy nie czułam się tak jak teraz.
Wtedy ujrzałam Leona, więc znowu poszłam na koniec wybiegu delikatnym krokiem i usłyszałam:
-Leon Matka cię woła - powiedział projektant.
Leon podszedł do Pani Angeles i zapytał:
-Tak mamo czego chcesz?
Zaczęłam płakać, wtedy wszyscy na mnie patrzyli także Leon spojrzał w moją stronę.
Wybiegłam z wybiegu i poszłam do łazienki.
Wszedł do mnie Leon.
-Violetta.....?
Obróciłam się w jego stronę w z pretensjami zapytałam:
-Czemu mnie okłamałeś?
-Nie mogę ci powiedzieć, przepraszam. - rzekł.
-Nigdy nie przyjmę twoich przeprosin rozumiesz?! - krzyknełam ze łzami w oczach.
On złapał mnie za rękę i przyciągnął do siebie, ale ja delikatnie się odsunełam.
-Dobrze powiem ci dlaeczego... - rzekł.
-Prosze! słucham. ! - powiedziałam.
-Każda dziewczyna gdy tylko wiedziała kim jestem, że jestem synem sławnej modelki Angeles Verdas zaczęła mnie podrywać i chciała sprawić żebym się w niej zakochał, bo chodziło jej o pięniądze i o to że miała większe szanse na zostanie w tej firmie modelką. - oznajmił.
Chciało mi się płakać, jak on mógł pomyśleć że ja mogłabym być do czegoś takiego zdolna, to nie do pojęcia.
-Myślisz że ja jestem taka?! - krzyknęłam.
-No...nie wiem.
-Właśnie. ! więc po co było kłamać, teraz już bym cię nawet nie pokochała za to kłamstwo nie ważne czy jesteś jej synem. - powiedziałam i wszyłam.
^^Lola^^
Nawet nie zauważyłam a wylądowałam w łóżku z tym sławnym aktorem, może z tego coś będzie.
Więc było to tak:
Zaczeliśmy rozmawiać, było super aż w końcu zaprosił mnie na kawe, zgodziłam się, jak miałabym odmówić, po kawie poszliśmy się przejść chciał mi zrobić jakąś niespodzianke, ale nie wiedziałam jaką, zawiązał mi oczy chustką i kiedy mi je odsłonił byliśmy w pokoju hotelowym ,zaczeliśmy się całować i teraz już jest po namiętnym wieczorze.
^^Camila^^
Ktoś próbował otworzyć drzwi, więc podeszłam i zobaczyłam że to Violetta, dziwne przecież miała klucz, cała rozczęsiona weszła do mieszkania i położyła się na kanapie.
Podeszłam do niej i zapytałam:
-Violu...co się stalo? -zapytałam.
-Perfidnie mnie okłamał.!
-ale kto? - zapytałam bo nie wiedziałam o co chodzi.
-Co kto?
-No właśnie ja się ciebie pytam....
-Nic, nie ważne. !
Powiedziała i poszła do swojego pokoju.
__________________________________________________
Dobra, narazie tyle jutro napisze kolejny
Zapraszam: http://nataliaa4444.pinger.pl/ mój blog z Tłami na bloga i nowymi fotkami z "Violetty"
****
+Podoba wam się moje tło, to co jest na tym blogu, sama takie robie i wymyślam te teksty, jeśli ktoś ma blog z opkami i też chce takie mogę mu zrobić tylko musi mi napisac na priv o czym jest to opowiadanie.
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
To opowiadanie wzoruję się na jednym z my favourite serial.<3
Ale....to są postacie z Violetty, będzie trochę zmienione, zupełnie inne to będzie, nie będzie też wątków z tymi innymi z tego serialu.
__________________________________________________
^^Violetta^^
Dziś kolejny dzień kiedy poszukuję pracy, w końcu muszę coś znalesć bo wywalą nas z osiedla.
Właśnie przeglądałam gazety i ujrzałam ogłoszenie że sławna firma "Angeles" poszukuję modelek, zapytałam siebie samą, czemu ja bym nie spróbowała, bycie modelką przecież od zawsze było moim marzeniem.
^^Leon^^
Pracuję w firmie mojej mamy Angie, od dawna jestem związany z Naty, którą uważam tylko za przyjaciółkę.
^^Francesca^^
Dziś znowu nauka na tych durnowatych studiach, po co wogule mi szkoła jak życie mam już zaplanowanie, będzie ono piękne, dlatego że rodzicie za nie całe zapłacą.
#Następny dzień#
^^Violetta^^
Właśnie dziś sprawdzają, które dziewczyny nadają się na modelki. < 3
Nie mogę się doczekać. ♥
-Camila, ja muszę już iść.
-A gdzie? - zapytała.
-Szukać pracy. - rzekłam.
-Dobrze, ale nie wracaj zbyt za późno. - oznajmiła,
-Dobrze.
Wychodziłam właśnie z budynku, kiedy już wyszłam wpadłam na pewnego chłopca, On pomógł mi podnieść torby i powiedział:
-cześć jestem Leon. - oznajmił.
-A ja Violetta - rzekłam.
-śliczne imię....yhh...podwieść cię gdzieś? - zapytał.
-Nie, przykro mi ale nie jezdze z obcymi. - powiedziałam.
-Serio? chyba nie odmówisz? - zapytał z uśmiechem.
-Przykro mi, ale nie. - oznajmiłam i się odwróciłam już miałam iść ale on złapał mnie za rękę.
-Poczekaj....odprowadzę cię. - rzekł.
Był bardzo słodki i uprzejmy jak miałabym odmówić.
^^Lola^^
Dziś przyjeźdza mój chłopak, nie widzi mi się z nim życie, ja wolę szaleć, mieć Faceta który zapewni mi wszystko, spełni moją każdą zachciankę. < 3
Wybrałam się na konferencje sławnych aktorów, a tam spotkałam Germana Verdasa. < 3
Przystojnego i bogatego aktora, więc podeszłam do niego i zaczeliśmy miło gawędzić.
^^Violetta^^
Nie chciałam żeby Leon odprowadzał mnie do firmy Panny Verdas,więc udałam że muszę się wybrać do sierocińca.
Gdy mnie odprowadził pocałował mnie w policzek...a ja zapytałam:
-Leon....a tak jak się nazywasz? przepraszam że tak się głupio pytam - powiedziałam z uśmiechem.
^^Leon^^
Dziewczyny zawsze na mnie leciały kiedy im tylko powiedziałem że jestem synem Angeles, przez to że miały by szanse zostać modelkami i miałyby dużo pięniedzy, ale nie wiem czy Violetta jest taka sama jak one.
-Wiec....jak? - zapytała znowu.
Musiałem coś wymyślić więc powiedziałem:
-Nazywam się Leon Labret (wzięte z postaci z poprzedniego opowiadania)
-Ładnie, ja jestem Violetta Castillo.
-Dobrze ja muszę już iść, widzimy się później.... - powiedziałem i puściłem jej oczko.
^^Violetta^^
-Wyjeżdzasz gdzieś? - zapytałam.
-Ja i moj przyjaciel Diego, tam stoi... jedziemy do firmy pani Angeles, pracujemy tam... - oznajmił
Aż mnie zamurowało kiedy to powiedział, ale i tak musiałam tam iść.
Więc pożegnaliśmy się i poszłam w stronę Firmy._
_________________________________________________
Narazie takie byle jakie, wiecie to jest dopiero pierwszy rozdzial potem się rozkręci
UWAGA. !
Piszcie w komentarzach jak wam się podoba, gości też proszę o wypowiedzienie się
Focia na kolorowo:

Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
Pojawią sie nowe rozdziały, więc chcę wam przybliżyć postacie. < 3
Będą te same, ale chcę wam wyjaśnić jaką rolę odgrywają w nowych rozdziałach
a więc wybraliście opcje nr.2 zgadzam się
zaczynamy. < 3
__________________________________________________
*Violetta Castillo*

*Violetta 22 lata*
Violetta kiedy miała 5 lat, zgubiła się.
A jak? Kiedy jej mama przechodziła drogą, wtedy jeszcze była biedna, ale zarabiała na życie, wjechało w nią auto, na szczęście nic się jej nie stało, Violette odepchnęła na bok a ona uciekła od tamtego momentu Violetta mieszka ze swoimi przyjaciółkami Camilą i Lolą.
Violetta odkrywa swoją pasję na wybiegu, to tam poznaję Leona. < 3
^^^^^^^^^^^
*Leon Verdas*

*Leon 23 lata*
Bogaty i przystojny każda na niego leci, lecz on gdy tylko ujrzał Violette, chciał ją zdobyć. < 3
Wkońcu sie w niej zakochuję. ♥
Leon jest synem sławnej projektantki i dawnej modelki Angeles Verdas, dla przyjaciół Angie.
Leona najlepszym przyjacielem jest Diego.
Leon nie może umawiać się z inną dziewczyną, ponieważ Mama wybrała mu już przyszłą żonę.
^^^^^^^^
*Camila Tores*

*Camila 22 lata*
Najlepsza przyjaciółka Violetty i Loli. < 3
Jest bardzo nieśmiała i przez to nie może znaleść sobie wybranka.
Będzie zazdrosna o chłopaka przyjaciółki, przyjaciółki która go będzie zdradzała z starszym do siebie mężczyzną.
^^^^^^^^^
*Francesca Verdas*

*Fran 20 lat*
Fran jest to młodsza siostra Leona.
Uważa że nie musi studiować, ani się uczyć bo rodzicie zapewnią jej wszystko.
Francesca jest kapryśna i nie miła, będzie się wyżywać na Violi, gdy tylko ona pojawi się w firmie, ale czy na długo?
Francesca zmieni swoje postępowanie gdy tylko pozna nowego chłopaka, który będzie pracował w jej domu.
^^^^^^^^
*Angeles Verdas*

*Angie 37 lat*
Angeles (czyt.Ancheles) to matka Leona i Francesci. < 3
do swojej firmy modelingowej zatrudnia Violette, z której jest naprawdę dumna.
Angie skrywa przed rodziną, wielką tajemnicę, ale jaką?
Jej mężem jest German, ale czy długo to potrwa?
^^^^^^^
*Lola Blanco* (Nazwisko wzięte od Jorge)
^W rolę Loli wcieli się Victoria^

*Lola 22 lata*
Lola mieszka razem ze swoimi przyjaciółkami Cami i Violą, są bardzo ze sobą żzyte,Lola wda się w romans, chodziasz będzie miała chłopaka na którym jej wogule nie zależy, jej zależy na jego prezentach dla niej i mieszkaniu, Lola będzie miała romans z żonatym mężczyną a na dodatek bogatym.
Camila zakocha się w jej chłopaku, którego Lola nie kocha.
Jak to się potoczy?
^^^^^^^
*Diego (Nie znam nazwiska)*

*Diego 23 lata*
Diego to najlepszy przyjaciel Leona, także pracuję w firmie którą prowadzi matka Leona, Angeles.
Pomaga Leonowi, a także daje mu dobre rady.
*Będzie nie często się pojawiał, ale będzie*
__________________________________________________
W moim nowym opowiadaniu niestety nie będzie Ludmiły i Fede, przykro mi ale jakoś ich w tym nie widzę
Nie pasują mi tu
Ale nie martwcie się
Ok , jutro będą dwa rozdziały jak dam radę
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
A więc, wczoraj napisałam dwa rozdziały ,Które już się skończyły. < 3
Będę teraz pisać nowe opowiadania, też o Violettcie, ale zupełnie inna fabuła inne wątki, charakter niektórych postaci może się zmienić . ♥
A więc mam dwa pomysły, które wam przedstawie, a wy wybierzecie najciekawszy. < 3
Który będziecie czytać z chęcią. < 3
+dziekue za 2.000 odwiedzin (tak przy okazji) xD
*****
a więc:
Przygotowałam na photoscape żeby się lepiej czytało
opcja 1:

Opcja 2:

UWAGA. ! < 3
To głosowanie będzie zamknięte o godzinie 19: 00, więc po czasie jak ktoś zagłosuję , nie uznam tego. < 33
Głosowanie zacznie się teraz
Po ogłoszeniu wyników, wezme się za zmiany m.in:
-Avek
-tło
-Nowa sonda
-Nowy czat
-Nowe kody
-Nowy opis w "o mnie"
Wszystko już będzie zmienione po godzinie 19
UWAGA. !!!!
Przeczytajcie dokładnie te dwa pomysły zanim się na któryś zdecydujecie. ! < 33
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (21) ›
 

 
^^Federico^^
Zobaczyłem ją i od razu do niej podbiegłem i ją przytuliłem.
Byłem takie szczęśliwy.
~~Tydzień później~~
^^Violetta^^
Już minął tydzień.....tydzień od śmierci Diega, Ludmiła opowiedziała mi co tam się wydarzyło, szkoda że Diego tak późno zrozumiał że skrzywdził wszystkich...
Ale teraz jesteśmy szczęśliwi, Ludmiła i Federico wzięli wczoraj ślub, Ludmiła wyglądała pięknie w sukni.
Oczywiście byłam druchną.
Francesca i Marco też są szczęśliwi, ponieważ Fran spodziewa się Dziecka, ja już mam swojego małego szkraba, którego bardzo Kocham < 3
Tak samo jak jego tatę, okazało się że dziecko jest Leona z czego jestem Bardzo szczęśliwa.
Wszystko dobrze się układa, tylko szkoda że Diego nie może przeżyć tych wspaniałych chwil i nie może sobie ułożyć życia na nowo, ale co się stało to się nie odstanie.
Już za późno.
Myśle że te lata, które przezyję z Leonem, będą nie zapomniane.
^^^
Wtedy wszedł do mnie Leon.
-Cześć skarbie. ! - powiedział i objął mnie w tali.
-Cześć.
-Jak się czujesz? - zapytał.
-Dobrze bo ty jesteś przy mnie, w końcu mamy spokojne życie i jesteśmy razem bez żadnych przeszkód.
-Wiem i z tego powodu jestem bardzo szczęśliwy < 3
-To kiedy ustalimy datę ślubu? - zapytałam.
-Pobierzemy się kiedy tylko chcesz. !
^^Francesca^^
Kolejny dzień, jestem bardzo szczęśliwa z Marco, to co się kiedyś stało, już o tym powoli zapominam , bo żyję się dalej.
Marco jest miłością mojego życia, nie chcę go zostawiać.
^^Ludmiła^^
Wczoraj ja i Federico wzięliśmy ślub, a także wczoraj była nasza noc poślubna, było wspaniale.
Nigdy nie zapomnę tej chwili.
Teraz możemy żyć spokojnie.
^^Violetta^^
-To może za tydzień? - zapytałam z uśmiechem.
-Możemy nawet jutro. ~! - oznajmił i mnie pocałował.

To był namiętny pocałunek, którego nigdy nie zapomnę. ! < 3
__________________________________________________
KONIEC. ! < 3
Chciałam dziś napisać, bo jutro chcę te pomysły wam przedstawić.
Tak jak filmy czy inne seriale te opowiadania musiały się kiedyś skończyć, ale będą nowe.
Nowe postacie inna fabuła, wątki itd.
Mam dwa pomysły, które wam jutro przedstawię a wy wybierzecie o czym chcecie czytać
Oczywiście jak już wybierzecie, to będą całkowite zmiany w wyglądzie Bloga. < 33
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
  • awatar Gość: Kochana .!Diegunio umarł .? Oj i nie było pogrzebu .? Fajnie,że dzidza jest Leóna ,! < 33 Super,że bd nowe opki, ale chyba też o Vilu .?
  • awatar Ikonki z Vilu i nie tylko <333: Jestem nowa wsztawiam ikonki i fotki z Violetty. Wpadnie kotś ??? Kopiujcie i udostępniajcie u siebie . Będę wdzięczna, bardzo mi na tym zależy :*
  • awatar Encender Nuestra Luz: Bosko to zakończyłaś! Taki happy endzik :P Już nie mogę się doczekać następnych opowiadań <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
^^Diego^^
Ludmiła upadła na podłogę, a ja podniosłem ją i zostawiłem Liścik.
^^Violetta^^
Wszyscy byli szczęśliwi i podekscytowani ślubem Ludmiły, już nie długo zostało do narodzin dziecka.
Poszłam jej poszukać bo długo wzlekała.
Weszłam do kościoła i nazastałam Ludmiły, tylko bukiet na podłodzę i kartkę.
a w niej pisało:
-Już nigdy nie zobaczycie swojej kochanej Ludmiły ~~Diego.
O matko, jest nie dobrze. !
Pobiegłam do wszystkich gości i wręczyłam List Angie, przeczytała go na głos.
^^Ludmiła^^
Obudziłam się w dziwnym miejscu, pewnie gdzieś na odludziu, miałam zawiązane ręcę i nogi, także buzię zaklejoną taśmą.
A koło mnie Diego.
-Już Nigdy nie zobaczysz swojego ukochanego. - powiedział z uśmiechem.
Zaczełam się szarpać i płakać.
~~2miesiące później~~
^^Violetta^^
Od dawna nie odnaleźliśmy Ludmiły, jestem zrozpaczona, ale też są dobre wieści, Francesca odzyskała wzrok i wybaczyła Marco.
Wiedziałam że nie mogą się na siebie dłużej gniewać, Ja i Leon mamy malutkiego synka, jest bardzo do niego podobny, więc na pewno jest Leona, Na razie nie możemy zrobić żadnych badań bo jest za mały.
Policja szuka Diega i Ludmiły od dwóch miesięcy, boję się że coś jej zrobił.
Wtedy podeszła do mnie Fran.
-Violu, są jakieś wieści na temat Ludmiły?
-Nie....a jeśli on...
-Nie. ! nawet tak nie myśl. ! - powiedziała.
-Nie wiadomo, Diego jest nie przewidywalny. - oznajmiłam.
-Masz rację. - rzekła.
-Trzeba być jednak dobrej myśli. - dodała.
-Racja. - odparłam.
Usłyszałam płacz Dziecka, wiec ja i Francesca poszłyśmy do niego, nakarmiłam go i położyłam spać.
^^Federico^^
Byłem na komisariacie w sprawie Ludmiły.
-I już wie pan coś o niej? - zapytał.
-Niestety nic.
-jak to?! - Krzyknąłem wściekły i walnąłem w stół.
^^Ludmiła^^
Diego trzyma mnie tu dwa miesiące, fakt daję mi jakieś pomyję, ale to przynajmniej coś.
Wtedy wszedł do mnie Diego.
-Dobra, już mi się nie chcę tobą zajmować. ! - powiedział.
-Więc mnie wypuścisz? - zapytałam z delikatnym uśmiechem.
-Nie. ! no co ty? - powiedział.
-To co? - zapytałam przerażona.
-Patrz co tu mam.... - powiedział pokazując mi zapałki.
-Będziesz się smarzyć w piekle. -powiedział.
Zaczął polewać siano bęzyną i rzucił na nie 2 zapałki, zaczął się złowieszczo śmiać, że nawet nie zauważył że zatamowało mu drogę.
Nie mógł wyjść.
Zamnęłam usta i próbowałam jak najmniej oddychać, a on leżał na ziemi wypełniony dymem.
Usłyszałam z daleka jak ktoś jedzie, albo mi się wydawało, szybko się uwolniłam i wzięłam kija, waliłam w drzwi żeby się otworzyły, i tak się stało, wyciągnełam Diego na powietrze i usiadłam.
-Diego....i patrz do czego siebie samego doprowadziłeś... - powiedziałam.
-Musi się stać jakaś tragedia żeby człowiek zrozumiał swoje błędy? - zapytał.
-Na to wygląda.
-Ludmiła....Przepraszam.- rzekł i zaczął cięzko oddychać, a ja w oddali usłyszałam Federica, który krzyczał.
^^Leon^^
Ja, Federico i Jeden policjant przyjechaliśmy w miejsce gdzie na 100 % go znajdziemy, gdy tam dojechaliśmy, mały domek stał w płomieniach, Federico rzucał się że musi do niej iść.
^^Ludmiła^^
Patrzyłam na Biednego Diega, który żałował tego wszystkiego co zrobił, gdy tak płakałam, on już zamknął oczy i nie oddychał.
-Diego? Diego?! Diego. !!! Nie. ! - krzyknełam z płaczem.
^^Federico^^
Zacząłem się rzucać, aż w końcu ujrzałem Ludmiłę.
w potarganej sukience.
__________________________________________________
To narazie FINAŁ CZ.1 Jutro cz.2
Bo jeszcze trzeba zrobić fajny HAPPY END
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
^^Violetta^^
Leon wyszedł właśnie do pracy a ja rozmyślałam nad tym co zrobić z tą sprawą z Diego.
Męczyło mnie to, bałam się że naprawdę mu się coś stało i nigdy sobie tego nie wybaczę.
Lepiej pójdę do niego i zobaczę co z nim się dzieje.
~~15.min później~~
Już byłam blisko budynku w którym mieszka Diego, gdy byłam już blisko zobaczyłam Diega Pijącego alkohol z kolegami, był zdrów i cały.
Wściekła podeszłam do niego i miałam do niego pretensje.
-I ty niby jesteś poważnie chory? - zapytałam ironicznie.
-Bo jestem. - powiedział i udawał że coś mu jest.
-Chory..Chyba na głowe. !
-Dobra przejrzałaś mnie i co z tym zrobisz?
Popatrzyłam się na niego a za nim patrzyli się na mnie jego dziwni koledzy, patrzyli się na mnie jak na czekoladę.
Obróciłam się i poszłam do auta.
^^Diego^^
-Diego co to za laska? - zapytał jeden z moich kolegów.
-Przespała się kiedyś ze mną a teraz udaję że mnie nie zna. - powiedział z uśmiechem.
^^Violetta^^
Jak on mógł mnie aż tak oszukać. !
Na dodatek w tak ważnej sprawię, ale teraz muszę skupić się na mojej przyjaciółce, która niedługo wychodzi za mąż.
~~2miesiące temu~~
^^Ludmiła^^
Już dziś mój wielki dzień, teraz już nikt i nic nie rozdzieli mnie z Federico.
Wtedy ktoś mi przysłał s-emesa, dostałam go od Fede, że mam się z nim spotkać koło obrazu Matki Boskiej, tam gdzie zawsze nosiliśmy kwiaty, żeby nas związek rozkwitał i nikt nigdy nas nie rozdzielił.
Poszłam i go wołałam:
-Federico?
-Kochanie? gdzie jesteś?
Wtedy natknęłam się na Diega.
-Diego?!co ty tu robisz?! - zapytałam przerażona.
-Przyszedłem po ciebie. - powiedział i powoli się do mnie zbliżał.
-Zostaw mnie. !
^^Francesca^^
Wczoraj miałam operację dzięki której mogę odzyskać wzrok, już za 2 godziny jest ślub Ludmiły.
A za 10.min mają mi zdjąć bandaż.
Ciekawe czy operacja się udała.
^^Ludmiła^^
Powoli odsuwałam się od Diega,nawet nie zauważyłam że jego noga stała na mojej sukni i upadłam, walnełam się o drzwi i straciłam przytomność.
_________________________________________________
Sorry że takie krótkie, ale nie mam weny w dni szkolne
Szkoła psuję moje fantazję
UWAGA.. !!
JUŻ POWOLI MOJE ROZDZIAŁY SIĘ KOŃCZĄ. !
słuchajcie, powoli moje opowiadania dobiegają końca, już powoli zbliża się Finał moich opowiadań < 3
Ale powrócę z nowymi pomysłami, które wam pokaże i wy wybierzecie
+To opowiadanie przypomina ten serial który kiedyś oglądałam, ale tak tylko trochę
CZEKAJCIE NA FINAŁ < 3
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
^^Violetta^^
Lepiej zadzwonię do Marco i zapytam się o zdrowie Diega, bo wyrzuty sumienia mnie dręczą.
Wzięłam telefon do ręki i czekałam aż odbierze.
-Halo? Marco?
-Tak, kto mówi?
-Z tej strony Violetta...mam pytanie..
-Jakie?
-Ja czuję się Diego...
^^Marco^^
Po tym pytaniu, spojrzałem na Diego i powiedzialem:
-Czuje się Fatalnie...jest z nim źle - powiedziałem.
^^Violetta^^
Teraz wina będzie jeszcze bardziej surowa.
-Naprawdę? - zapytałam.
-Przykro mi, ale tak. - powiedział.
-Dobrze, dziękuję za informację, pa. !- powiedziałam i rozłączyłam się.
^^^
O matko, teraz to sobie teraz tego nie wybaczę, a jeśli nie przeżyję, jeśli kopnie w kalendarz, może chciał mnie podle skrzywdzić, ale nie zasłużył sobie na to.
^^Marco^^
Po rozmowie z Violettą odwróciłem się w stronę Diega.
-I co jesteś zadowolony?
-Tak. ! - powiedział z uśmiechem.
-Posłuchaj, to ostatnia rzecz którą dla ciebie zrobiłem. !
-Teraz ty posłuchaj. ! przyjąłem cię do siebie, jesteśmy przyjaciółmi i wiele mi zawdzięczasz, więc teraz czas na zapłatę. - oznajmił.
-Diego, te twoje sztuczki i krętactwa nikogo nie bawią.
-Mnie tak. ! - powiedział z uśmiechem.
-Co zamierzasz teraz zrobić? - zapytałem z ciekawości.
-Violetta już załatwiona...
^^Diego^^
Nie będę mu mówił o Fran bo wtedy nie będę miał wspólnika.
-Teraz czas na Ludmiłę.
-Dobra, ale masz zostawić Francesce w spokoju.
-Spoko, to jest twoja "żona", a raczej była żona.
-Ale jeszcze kiedyś do siebie wrócimy.
^^Leon^^
Wróciłem do domu i zastałem Violette w sypialni koło łóżka, zwiniętą w kłębęk.
Zastanawiałem się co się stało, więc podszedłem do niej, usiadłem koło niej i zapytałem:
-Co się stało Kochanie?
-Nic szczególnego... - powiedziała przez łzy.
-Mi możesz powiedzieć.
Popatrzyła się na mnie ze smutną miną szczeniaka i zagryzła wargę.
-Bo chodzi o to... że... - nie dokończyła.
-No powiedz wreszcie o co chodzi. - powiedziałem delikatnie.
-Dzwoniłam dziś do Marco, żeby zapytać się o zdrowie Diego...i..
-I co?
-Mówi że Diego jest w ciężkim stanie...
Nie wydaję mi się żeby Diego coś dolegało, robi to po to żeby nas unieszczęśliwić.
-Może mnie chciał skrzywdzić, ale nie chcę żeby mu się coś stalo i to jeszcze przeze mnie.
^^Violetta^^
-Nie zadręczaj się Kochanie- powiedział to i mnie przytulił.
^^Diego^^
Z Ludmiłą też na pewno pójdzie łatwo i już mam plan.
__________________________________________________
Narazie taki
Jutro też pewnie napiszę rozdział
a w następny weekend postaram się napisać w sobotę dwa, a w niedziele też
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3
 

 
^^Violetta^^
Leon patrzył się na mnie i nie odrywał wzroku, pomyślałam że nie będę zachowywać się jak dziecko, nie będę oszukiwać i kłamać, nie jestem już nastolatką, tylko dorosłą kobietą.
-Leon...bo...
-No powiedz..
-Powiedzieć ci te długą historie?
-Tak. !
&&Opowiada o tym&&
-Co on ci zrobił?!! - krzyknął wściekły.
-Leon spokojnie, jak widzisz nic mi nie jest..
-Zabiję go. !
-Leon- złapałam go za rękę - Nie idź tam, bo też będziesz miał kłopoty, on może na mnie naskarżyć policji za to co mu zrobiłam.
-Próbowałas się bronić. !
-Wiem - mówiłam przez łzy- Ale i tak źle zrobiłam.
-I tak do niego pójdę i wszystko mu wygarnę, czy ci się to podoba czy nie.!
-Leon proszę. ! - zaczełam płakać.
-Co? - zapytał zdenerwowany.
-Na razie nic nie róbmy.
-Co? czyli mam siedzieć bezczynnie i myśleć o tym jak cię potraktował?! - zapytał zdziwiony i lekko wściekły.
-Prosze. ! zrób to dla mnie. ! - powiedziałam trzymając jego rękę.
-Dobrze, na razie. ! - powiedział stanowczo.
^^Diego^^
Obudziłem się z nieznośnym bólem głowy i zapytałem Marco co się stało:
-Marco.. co tu się stało? - zapytałem.
-To już nie pamietasz? - zapytał zdziwiony.
-Pamiętam, jak przyszła tu Violetta i...
-Próbowałeś ją zgwałcić. ! Chłopie ty wiesz jak mocno ci przywaliła?--co? - zapytałem.
-Przywaliła ci kubkiem czy tam szklanką w głowę , a jak wróciłem siedziała rozczęsiona pod stołem.
-I dobrze. !! Teraz tylko trzeba ją trzymać w niepewności a ty mi pomożesz.
-Co? Diego..nie będę ci pomagał, znienawidzą mnie i już nigdy nie odzyskam Francesci..
-Zrobię plan tak sprytny że nie ucierpi na tym twoja rebutacja.
-No nie wiem...
-Niech cię już nie boli twoja rozczachrana.
-Przecież układałem dziś włosy.
Popatrzyłem sie na niego dziwnie.
-Ty naprawdę jesteś taki głupi czy tylko udajesz?
^^Ludmiła^^
Ta sprawa z Violettą trochę mnie przestraszyła.
Najpierw była Viola, potem Fran, trzeba uważać bo może się to powtórzyć.
Teraz nie będę zaprzątać sobie tym głowy, muszę się skupić na moim ślubie z Federico.
To jest w tej chwili najważniejsze.
^^Francesca^^
Lekarz powiedział że dziś mnie wypiszą, więc mogę wrócić do domu.
Nareszcie zjem coś normalnego (uśmiechnęła się)
Wciąż myśle o Marco, nie widuję go wcale i chyba o mnie zapomniał
Może kiedyś wybaczę mu zdradę, ale nie teraz póki wciąż niosę w sercu nienawiść do niego, która powoli maleje.
Chciałabym chodziasz raz usłyszeć jego głos, ten jeden raz.
^^Violetta^^
Nie chcę żeby teraz Leon szedł do Diega, jeśli z nim jest źle, jeśli uszkodziłam mu głowę. (XD)
Tylko żeby mu się nic nie stało.
_________________________________________________
Nie wiem, czy dam radę dziś napisać kolejny rozdział
Postaram się
Jutro pewnie też napisze
Pozdrawiam,
Nataliaa. <3